adwokat rozwodowy

Rozwód z orzekaniem o winie czy bez?

Wiele osób mierzących się z perspektywą rozwodu zastanawia się na czym polega orzeczenie o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego i czy warto domagać się określonego rozstrzygnięcia. Poniżej wyjaśniam kluczowe kwestie, na jakie należy zwrócić uwagę przy wyborze, czy wnosić o rozwód z orzeczeniem o winie, czy bez.

Orzeczenie o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego

Zgodnie z art. 57 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, orzekając rozwód sąd orzeka, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

Powyższe oznacza nic innego, jak to że sąd wydając wyrok, którym orzeka rozwód jest zobowiązany do określenia, czyje zachowanie w trakcie małżeństwa doprowadziło do jego rozpadu.

Wyjątek do tej zasady wprowadza art. 57 § 2 k.r.o., zgodnie z którym na zgody wniosek małżonków sąd nie orzeka o winie.

Na wstępie warto wyjaśnić, jak pojęcie winy rozumiane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego:

Wina przy rozwodzie obejmuje element obiektywny i subiektywny. Element obiektywny zachodzi wtedy, gdy zachowanie małżonka narusza jego obowiązki ustawowe lub wypływające z zasad współżycia społecznego. W ocenie zachowań mówimy tu o bezprawności zachowań małżonka. Element subiektywny polega na naganności zachowań, inaczej mówiąc, na zarzucalności czynów czy zaniechań. W ocenie sięgamy po określenia: zachowanie naganne, niegodziwe, niemoralne, złe.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 1997 r., sygn. akt I CKN 597/97

W orzecznictwie uszczegóławia się , że nie wszystkie zachowania obiektywnie negatywne muszą wiązać się z zawinieniem małżonka, a jedynie te, które małżonkowie uznawali za niszczące ich związek:

Przesłanki zawinienia w rozkładzie pożycia małżeńskiego, nie mieszczą się wszelkie negatywne zachowania małżonków w czasie funkcjonowania ich związku, ale tylko te, które małżonkowie odczuwali jako destrukcyjne dla ich związku.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 lipca 2018 r., sygn. akt I ACa 907/17

Możliwe rozstrzygnięcia o winie w rozkładzie pożycia:

  • Sąd orzeka, że winę w rozkładzie pożycia ponosi wyłącznie jeden z małżonków – takie orzeczenie występuje w sytuacji, gdy małżeństwo rozpada się z powodu działania wyłącznie jednej osoby.
  • Sąd orzeka, że winę w rozkładzie pożycia ponoszą oboje małżonków – orzeczenie takie występuje, gdy sąd dochodzi do przekonania, że to zachowanie obojga małżonków doprowadziły do rozpadu związku. Ważne jest, że sąd nie stopniuje winy – w wyroku sąd nie orzeka, że jedno z małżonków ponosi większą część winy, a drugie mniejszą. Sąd Najwyższy wyjaśnia, że „dla przyjęcia współwiny za rozkład pożycia między małżonkami wystarczy, gdy drugi małżonek swoim postępowaniem przyczynił się do tego rozkładu, chociażby stopień jego zawinienia był mniejszy; wina w rozkładzie pożycia małżeńskiego nie podlega stopniowaniu” (Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2020 r., sygn. akt III CNP 6/20)
  • Sąd orzeka, że żadne z małżonków nie ponosi winy w rozkładzie pożycia – najrzadsza sytuacja, w której okoliczności skutkujące rozpadem małżeństwa nie są zawinione przez którąkolwiek ze stron, np. pretensje i zarzuty wobec drugiego małżonka są urojone i wynikają z choroby psychicznej.
  • Sąd w ogóle nie orzeka o winie – dzieje się tak tylko, gdy obie strony złożą taki wniosek.

Określenie, kto ponosi winę w rozkładzie pożycia jest zawsze wyjątkowo ocenne i zależy od okoliczności danej sprawy – każde małżeństwo jest inne i nie da się stworzyć ścisłej formuły, wedle której określić można, jaki będzie podział winy w rozkładzie. Przykładowo, o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego świadczyć może zdrada małżeńska.

Nie oznacza to jednak, że sąd orzeknie o wyłącznej winie małżonka zdradzającego – może się okazać, że zdrada była jedynie ostatnim „akcentem” rozkładu związku, który psuł się z winy obojga małżonków od dłuższego czasu. Nie da się stworzyć ogólnej formuły, wedle której orzekać będzie sąd rodzinny o rozkładzie winy. Doskonale obrazuje to wyrok Sądu Najwyższego z 25.08.2004 r., IV CK 609/03, w którym orzeczono, że nawet zmiana religii przez jednego z małżonków może w konkretnych okolicznościach zostać uznana za zawinioną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego.

Praktyczne znaczenie orzeczenia o winie w rozkładzie pożycia

W praktyce, sposób w jaki sąd orzeka o winie w rozkładzie pożycia może mieć znaczenie w dwóch obszarach.

Po pierwsze, konkretne orzeczenie o winie może przynieść rozwodzącym się małżonkom satysfakcję ze sposobu w jaki zakończył się ich związek. Przykładowo, wnosząc o rozwód bez orzekania o winie można rozwieść się szybko i bez potrzeby roztrząsania prywatnych spraw na forum sądu. Z kolei żądanie orzeczenia o winie wyłącznie jednego z małżonków może być stanowić dla chcących się rozwieść źródło poczucia sprawiedliwości – sąd może przyznać, że to nie my doprowadziliśmy do rozpadu małżeństwa.

Po drugie, sposób orzeczenia o winie w rozkładzie pożycia może zawarzyć na możliwości przyznania alimentów na rzecz jednego z byłych małżonków.

Alimentów od byłego małżonka można żądać w dwóch sytuacjach, które reguluje art.  60 §  1 i 2 k.r.o.

W pierwszej sytuacji małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania. Warunkiem zasądzenia alimentów jest więc w tym przypadku niedostatek (czyli brak możliwości zaspokojenia swoich podstawowych potrzeb życiowych) oraz takie orzeczenie o winie, w którym znajdujący się w niedostatku małżonek nie został uznany za wyłącznie winnego (czyli w przypadku wszystkich pozostałych orzeczeń o winie)

Alimentów można żądać również w sytuacji, w której jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego. Jest to więc sytuacja, w sąd orzeka o winie tylko jednego z małżonków, a poziom życia małżonka niewinnego znacznie obniża się w wyniku rozwodu.

W każdym przypadku obowiązek płacenia alimentów wygasa w przypadku zawarcia przez uprawnionego do alimentów kolejnego małżeństwa. W pozostałych przypadkach obowiązek alimentacyjny ustaje z upływem 5 lat od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego, chyba, że sąd okres ten wydłuży.

Jak najlepiej zatem się rozwieźć – z winą, czy bez winy?

Wybór czy domagać się rozwodu z orzeczeniem o winie czy bez zawsze podyktowany będzie uwarunkowaniami danej sprawy i nie da się jednoznacznie określić, co jest lepsze.

Trzeba wziąć pod uwagę, że postępowanie rozwodowe, w którym oboje małżonków nie chce orzekania o winie może przebiegać szybko i pozwala na szybkie uzyskanie rozwodu, nawet na jednej rozprawie.

Oczywistym jest jednak, że rozpad małżeństwa pociąga za sobą silne emocje, a uzyskanie korzystnego dla siebie orzeczenia o winie w rozpadzie pożycia małżeńskiego może dać byłemu małżonkowi satysfakcje z tego, w jaki sposób zakończył się małżeństwo.

Ostatecznie też żądania w zakresie orzeczenia o winie wpływają na koszt postępowania rozwodowego.

Rozwód bez orzekania o winie jest szybki i stosunkowo prosty. Pozew może sprowadzić się do krótkiego opisu sytuacji małżonków i wyrażenia żądania rozwiązania małżeństwa przez rozwód. Jeśli wnioski małżonków są w tym obszarze zgodne, a nie ma innych kwestii wymagających rozstrzygnięcia lub są one już między małżonkami ustalone (np. sposób opieki i realizacji kontaktów z dziećmi, wysokość alimentów na dzieci), rozwód może zostać orzeczony już na pierwszym terminie rozprawy.

postępowanie rozwodowe, w którym sąd orzeka o winie jest po prostu dłuższe, bardziej skomplikowane i wymaga znacznie większego nakładu pracy pełnomocnika, przy przygotowaniu i poprowadzeniu sprawy rozwodowej. Żądanie orzeczenia o winie jednego lub obojga małżonków wymaga natomiast przeprowadzenia – często długotrwałego i bardzo szczegółowego – postępowania dowodowego. Sąd będzie musiał przesłuchiwać świadków, analizować dokumenty aby na koniec ustalić, które z małżonków ponosi winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego.

Prawidłowe sformułowanie pozwu rozwodowego, również w zakresie sformułowania żądania dotyczącego orzeczenia o winie, zawsze musi być poprzedzone analizą stanu faktycznego oraz określeniem oczekiwań klienta.

Na sam koniec warto też rozprawić się z popularnym mitem na temat winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego – samo orzeczenie o winie nie ma wpływu na sposób podziału majątku wspólnego po rozwodzie. Może się wprawdzie zdarzyć, że okoliczności, które uzasadniają określone orzeczenie o winie mogą uzasadniać również ustalenie nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym, co rzutuje na sposób jego podziału. Nie da się jednak ukuć żadnej ogólnej reguły, a tym bardziej taka zależność nie wynika wprost z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.